Prawdziwa Królewna Śnieżka

instalacja multimedialna; 2012

The Real Snow White

Praca, którą stworzyłam jest autoportretem – mną w roli Królewny Śnieżki. Towarzyszy mi 12 mężczyzn, Są to mężczyźni spotkani przeze mnie w różnym czasie i miejscu. Jednych znam całe życie, inni pojawili się tylko na chwilę, część z nich jest wciąż obecna, inni zdążyli już odejść.  Jest ich dwunastu, to symboliczna liczba, ich obecność można odczytywać w rożnych kontekstach. Skupiam ich wokół siebie dlatego, że chciałabym aby o mnie pamiętali, tak jak ja o nich, stąd też w rękach królewny kwiaty niezapominajki, symbolizujące pamięć.

The Real Snow White

Według średniowiecznych, germańskich przesądów „ten kto nosi niezapominajki nie zostanie zapomniany przez swoją miłość”. Jeżeli kwiaty „nie wystarczą” to pozostaje mi zdjęcie, które zrobiłam, do którego prawie każdy z przedstawionych mi pozował, zachowuję tą chwilę dla siebie i rozciągam ją w czasie. Jak napisała Susan Sonntag w swojej książce „O fotografii”: „Fotografowanie jest równoznaczne z przywłaszczeniem sobie fotografowanego przedmiotu. Oznacza wchodzenie w pewną relację, która kojarzy nam się z poznaniem, czyli zawładnięciem” czy też: „Fotografie dają ludziom wyimaginowaną władzę nad – nierzeczywistą- przeszłością, także pomagają im objąć w posiadanie przestrzeń, w której nie czują się bezpieczni.”

 

Czerwone usta i buty symbolizują miłość a jednocześnie cierpienie, uczucia często towarzyszące uzależnieniu. Czerwień jako symbol władzy, którą mam tylko tu i teraz.  Kolejnym ważnym kolorem jest biel sukni, kojarząca się z niewinnością i nieskazitelnością. Jest symbolem nadziei i zmartwychwstania. Użyłam sukni ślubnej swojej mamy. W mojej realizacji wyświetlany jest film-zdjęcie, widać delikatne drżenie pikseli, mające wyraźnie wskazywać na stan „zawieszenia” czy też snu głównej postaci i wskazywać na jej żywotność.

The Real Snow White

Szklane trumny przywodzą na myśl także praktyki stosowane w kościele katolickim, w których eksponuje się nie rozkładające ciała zmarłych świętych, tak jakby tylko na chwilę zasnęli, podobno ich ciała roztaczają wokół siebie zapach, stąd też pomysł aby do śladu obecności Śnieżki dodać zapach.